Wyobraź sobie, że wpisujesz w Airbnb „cichy domek koło lasu z WiFi i grillem”, a aplikacja nie tylko znajdzie idealny nocleg, ale od razu zasugeruje trasę spacerów i lokalne restauracje. Brian Chesky, szef Airbnb, właśnie to obiecał na konferencji podsumowującej wyniki za czwarty kwartał. Pytanie tylko, czy ta cyfrowa inteligencja nie okaże się dla nas zbyt wścibska.

TL;DR

  • Airbnb testuje obecnie wyszukiwanie w języku naturalnym na wybranej grupie użytkowników.
  • Bot wsparcia oparty na AI samodzielnie obsługuje już jedną trzecią zgłoszeń w Ameryce Północnej.
  • Nowy dyrektor ds. technologii, Ahmad Al-Dahle z Meta, ma przyspieszyć rozwój modeli AI.
  • Aż 80 procent inżynierów Airbnb korzysta z narzędzi AI, a celem jest pełna adopcja.
  • Przychody firmy za Q4 wyniosły 2,78 miliarda dolarów, co oznacza 12-procentowy wzrost.

Brian Chesky maluje przyszłość aplikacji natywnej dla AI

Podczas konferencji omawiającej wyniki za czwarty kwartał Brian Chesky, współzałożyciel i szef Airbnb, jasno dał do zrozumienia, że era topornych wyszukiwarek bezpowrotnie minęła. Firma planuje głęboko zintegrować duże modele językowe w procesach wyszukiwania, odkrywania ofert oraz wsparcia technicznego. Chesky podkreśla, że platforma przestanie być zwykłym narzędziem do rezerwacji – stanie się osobistym asystentem, który doskonale zna preferencje użytkownika na podstawie jego historii i wystawionych recenzji.

„Budujemy doświadczenie natywne dla sztucznej inteligencji, gdzie aplikacja nie tylko szuka za ciebie, ale po prostu cię rozumie. Pomoże gościom zaplanować cały wyjazd, gospodarzom lepiej zarządzać biznesem, a samej firmie działać efektywniej” – stwierdził Chesky.

Brzmi to obiecująco, choć z nutką ironii: w końcu kto z nas nie marzy o tym, by algorytm wiedział o nas więcej niż własna rodzina? Kluczowe jest tutaj doświadczenie natywne dla AI, czyli oprogramowanie od podstaw zaprojektowane pod kątem współpracy z modelami językowymi.

Airbnb zwlekało z wdrożeniem AI nieco dłużej niż rynkowa konkurencja, ale Chesky przekonuje, że lepiej wejść do gry później, lecz z konkretnym planem – zwłaszcza dysponując tak potężnymi zasobami danych z milionów zrealizowanych rezerwacji.

Testy wyszukiwania w naturalnym języku ruszają pełną parą

Airbnb już teraz testuje nową funkcjonalność, która pozwala użytkownikom pytać o nieruchomości i lokalizacje w zwykły, ludzki sposób, bez konieczności ustawiania sztywnych filtrów. Zamiast żmudnego klikania opcji „2 pokoje, basen, blisko centrum”, po prostu wpiszesz pełne zdanie, a sztuczna inteligencja wyłowi najlepiej dopasowane oferty. Chesky zaznaczył, że na ten moment funkcja jest dostępna dla niewielkiego odsetka ruchu, ale ambicje są ogromne: wyszukiwanie ma ewoluować w kompleksowe doświadczenie obejmujące planowanie całego urlopu.

W niedalekiej przyszłości wyszukiwanie stanie się w pełni konwersacyjne – aplikacja będzie zadawać pytania doprecyzowujące, niczym żywy agent biura podróży. Chesky sprytnie unikał tematu ofert sponsorowanych w wynikach AI, twierdząc, że priorytetem jest dopracowanie interfejsu i wygody użytkownika. „Będziemy eksperymentować z bardziej rozmownym wyszukiwaniem, a dopiero potem pomyślimy o reklamach pasujących do tego procesu” – zadeklarował. Przypomina to nieco strategię, którą obrał Reddit w kontekście wyszukiwania AI, tyle że tutaj skupiamy się na branży travel. Najważniejszym elementem jest obecnie wyszukiwanie konwersacyjne znajdujące się w fazie testów.

Pozostaje pytanie, czy goście faktycznie polubią sytuację, gdy AI zasugeruje: „ten domek pasuje do twojego stylu – jest cichy i ma ogród, dokładnie tak jak lubiłeś w zeszłym roku”. Brzmi to niezwykle wygodnie, ale czy przypadkiem nie aż za bardzo?

Bot wsparcia AI przejmuje jedną trzecią zgłoszeń

Airbnb uruchomiło bota wsparcia opartego na dużych modelach językowych w Ameryce Północnej już rok temu i trzeba przyznać, że efekty robią wrażenie. Obecnie system ten rozwiązuje bez żadnej interwencji człowieka jedną trzecią wszystkich problemów zgłaszanych przez klientów – od kwestii zwrotów pieniędzy po zawiłe wyjaśnienia regulaminów. Chesky planuje rozszerzyć te kompetencje o rozmowy głosowe oraz obsługę kolejnych języków, docelowo zastępując rutynowe działania agentów we wszystkich regionach.

„Za rok znacznie więcej niż 30 procent zgłoszeń obsłuży agent AI, w wielu językach, i to nie tylko przez czat, ale również głosowo” – zapowiedział Chesky.

To wyraźny krok w stronę automatyzacji, która ma uwolnić pracowników od powtarzalnych zadań, choć nie obejdzie się bez sarkazmu: kto z nas chciałby użerać się z botem, mając alternatywę w postaci rozmowy z człowiekiem? Algorytm już teraz personalizuje komunikację i domyka proste sprawy, a plany sięgają znacznie dalej. Kluczowa statystyka to jedna trzecia zgłoszeń procesowana całkowicie bez udziału człowieka.

Inwestycja w rozwój wsparcia to nie tylko technologiczna fanaberia – Airbnb chce po prostu skalować obsługę przy stale rosnącym ruchu, unikając przy tym proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia w działach pomocy.

Ahmad Al-Dahle z Meta jako nowy dyrektor ds. technologii

Airbnb pozyskało do swojego zespołu Ahmada Al-Dahle, byłego szefa działu generatywnej AI w Meta, gdzie dowodził zespołem odpowiedzialnym za modele Llama. Dołączył on do firmy w styczniu 2026 roku, zajmując fotel CTO, a jego głównym zadaniem jest wykorzystanie gigantycznych zbiorów danych o tożsamości użytkowników i recenzjach do ulepszenia aplikacji. Chesky mocno liczy na to, że doświadczenie Al-Dahle w pracy z otwartymi modelami znacząco przyspieszy technologiczną integrację.

Al-Dahle stoi przed wyzwaniem połączenia danych pochodzących od milionów użytkowników z potęgą modeli językowych, tak aby aplikacja nie tylko polecała noclegi, ale wręcz przewidywała potrzeby podróżnych. Z Meta wnosi unikalną wiedzę o budowaniu skalowalnych systemów AI, co idealnie wpisuje się w wizję przyszłości Airbnb. To strategiczne posunięcie, zwłaszcza że konkurencyjny Booking również nie próżnuje w tej materii. Najistotniejszy fakt: mamy teraz Al-Dahle z Llama na pokładzie.

To pewna ironia losu: ekspert od modeli typu open-source trafia do korporacji dysponującej miliardami prywatnych danych – ciekawe, jak uda mu się pogodzić dbałość o prywatność z agresywnymi innowacjami.

AI wewnątrz Airbnb: inżynierowie i wyniki finansowe

Wewnątrz samej organizacji sztuczna inteligencja już teraz rewolucjonizuje środowisko pracy – 80 procent inżynierów korzysta z narzędzi wspieranych przez AI, a ambicją zarządu jest stuprocentowa adopcja tych rozwiązań. Chesky chce, aby programiści mogli skupić się na zadaniach wymagających kreatywności, podczas gdy rutynowe klepanie kodu przejmą maszyny. Taka strategia ma drastycznie przyspieszyć wdrażanie nowych funkcjonalności dla użytkowników.

Airbnb zamknęło czwarty kwartał z imponującymi przychodami na poziomie 2,78 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 12 procent w skali roku – wynik ten przebił rynkowe oczekiwania. Ten wzrost napędza nie tylko koniunktura, ale i rosnąca efektywność operacyjna wynikająca z wdrożenia AI. Firma na razie wstrzymuje się z agresywnymi reklamami w wyszukiwarce, stawiając na jakość doświadczenia gości. Oto główne efekty wewnętrznego wykorzystania technologii:

  • 80 procent inżynierów wykorzystuje narzędzia AI w codziennych obowiązkach.
  • Cel: osiągnięcie pełnego pokrycia zespołu w ciągu najbliższego roku.
  • Wyraźne przyspieszenie procesów inżynieryjnych dzięki automatyzacji powtarzalnych czynności.

Przy zachowaniu takiej dynamiki Airbnb ma szansę dogonić liderów AI w sektorze turystycznym, choć z lekką dozą ironii można zapytać: czy inżynierowie nie wyhodują sobie konkurencji, skoro AI zaczyna kodować za nich?

Źródła: TechCrunch, Airbnb Newsroom (ogłoszenie CTO), The Verge (o Al-Dahle), CNBC, WSJ

Najczęściej zadawane pytania