Wyobraź sobie, że czekasz na pierwsze dziecko, a w tym samym czasie ChatGPT generuje ściany tekstu w sekundy i tworzy grafiki godne najlepszych galerii. Daniel Roher, oscarowy twórca dokumentu „Navalny”, poczuł dreszcz niepokoju i postanowił chwycić za kamerę. Na festiwalu Sundance 2026 pyta największych ekspertów: czy świat zdominowany przez AI to bezpieczne miejsce dla malucha?
Osobista motywacja reżysera i narodziny projektu
Daniel Roher, Kanadyjczyk nagrodzony Oscarem za dokument o Nawalnym z 2023 roku, swoją przygodę z tematem zaczął od testowania narzędzi OpenAI. ChatGPT i podobne cyfrowe cuda wypluwały teksty oraz ilustracje w mgnieniu oka, co wprawiło go w zachwyt, ale też zmroziło mu krew w żyłach. Branża filmowa już wtedy przechodziła gwałtowną transformację pod wpływem AI, a medialne wrzaski o nadchodzącym końcu świata mieszały się z obietnicami technologicznego raju – zwykły artysta mógł się w tym wszystkim poczuć jak w mrocznym labiryncie.
Lęk eksplodował z pełną siłą, gdy wraz z żoną Caroline Lindy dowiedzieli się o ciąży. „Cały świat pędzi w nieznane bez chwili zastanowienia”, konstatuje Roher w filmie. Zamiast jednak ulec panice, postawił na konkretne działanie: wspólnie z współreżyserem Charliem Tyrellem i producentem Danielem Kwanem (połowa oscarowego duetu Daniels od „Everything Everywhere All at Once”) zebrał śmietankę ekspertów. Tak powstał „The AI Doc: Or How I Became an Apocaloptimist”, niemal rzemieślniczy dokument trwający 104 minuty, który ma odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: czy w ogóle warto sprowadzać dzieci na świat w erze AI?
Prace nad filmem trwały trzy lata, w trakcie których przeprowadzono ponad 40 wywiadów. Premiera na Sundance odbyła się 25 stycznia 2026 roku, a dystrybucją od 27 marca zajmie się Focus Features. Ironia losu? Przykłady możliwości AI pokazane w filmie już w dniu premiery wyglądają jak prymitywne zabawki – technologia pędzi tak szybko, jak słusznie zauważył Tristan Harris.
Eksperci wyjaśniają: co tak naprawdę siedzi w środku AI?
Pierwsze rozmowy z gwiazdami uczenia maszynowego – takimi jak Yoshua Bengio, Ilya Sutskever czy Shane Legg z DeepMind – dają jasny przekaz: modele AI posiadają warstwy, których ludzki umysł nigdy w pełni nie pojmie. Proces treningu na gigantycznych zbiorach danych, których żaden człowiek nie zdołałby przeczytać nawet w ciągu dziesięciu żywotów, tworzy tzw. czarne skrzynki. Nawet próba zdefiniowania „czym właściwie jest AI?” wywołuje zażarte spory – choć wydaje się to proste, nikt nie ma pod ręką jednej, ostatecznej odpowiedzi.
Tempo rozwoju technologicznego wręcz miażdży filmowców.
„Każdy przykład użyty w tym dokumencie będzie wyglądał jak niezdarna zabawka w momencie premiery”, ostrzega Tristan Harris, współzałożyciel Centrum Technologii Humanitarnej i znany głos z „Social Dilemma”.
Roher drąży mechanizmy działania, tłumacząc laikom, jak AI pożera dane i generuje wyniki. Jednak pod powierzchnią czai się głęboka niepewność – modele ogólnej sztucznej inteligencji (AGI), czyli teoretyczne systemy przewyższające człowieka w każdej dziedzinie, budzą autentyczne dreszcze.
To wprowadzenie dobitnie pokazuje, dlaczego zwykli ludzie toną w informacyjnym chaosie: obietnice świetlanej przyszłości mieszają się z egzystencjalną grozą, a brak powszechnego zrozumienia technologii tylko pogłębia panikę. Film nie próbuje być nudną encyklopedią, ale daje widzowi solidne fundamenty do własnych przemyśleń.
Katastrofiści AI: ludzkość jak mrówki pod autostradą
W tym momencie na scenę wchodzą pesymiści, w branży nazywani katastrofistami AI. Tristan Harris, Aza Raskin z tego samego ośrodka, Ajeya Cotra, doradczyni ds. ryzyka AI, oraz pionier kwestii bezpieczeństwa i wyrównywania celów AI Eliezer Yudkowsky (autor głośnej książki „If Anyone Builds It, Everyone Dies” z 2025 roku) malują wizję apokalipsy. Ich zdaniem superinteligentne AGI może wyrwać się spod kontroli, sprawiając, że ludzkość stanie się po prostu zbędna.
Dan Hendrycks z Centrum Bezpieczeństwa AI prorokuje nadejście superinteligencji jeszcze w tej dekadzie. Connor Leahy z EleutherAI używa brutalnego porównania do mrówek:
„Nie nienawidzimy mrówek, ale jeśli chcemy zbudować autostradę… cóż, pech dla mrowiska”.
Wielu z tych ekspertów świadomie nie posiada dzieci, a na pytania Rohera o rodzicielstwo reagują wyjątkowo surowo. Harris rzuca w pewnym momencie:
„Znam ludzi zajmujących się ryzykiem AI, którzy nie wierzą, że ich własne dziecko dożyje wieku licealnego” – w tym momencie publiczność w Park City dosłownie wstrzymała oddech.
Ci specjaliści podkreślają jedno: korporacje rozwijające AI nie są gotowe na nadejście AGI. Brak skutecznych hamulców bezpieczeństwa oznacza realne ryzyko wyginięcia gatunku. Największa ironia? Ostrzegają przed tym ludzie, którzy sami budowali fundamenty pod te potężne systemy.
Zwolennicy przyspieszenia: AI uratuje nas przed rakiem i klimatem
Po drugiej stronie barykady stoją optymiści. Peter Diamandis z fundacji XPRIZE zapowiada „okres wspaniałej transformacji” dla dzieci urodzonych w dzisiejszych czasach. Guillaume Verdon, lider ruchu skutecznego przyspieszania (e/acc) w Dolinie Krzemowej, postrzega AI jako uniwersalne lekarstwo na raka, głód, niedobory wody oraz szansę na tanią energię odnawialną. Peter Lee z Microsoft Research oraz Daniela Amodei z Anthropic dodają: bez wsparcia AI miliony ludzi zginą w wyniku susz, klęsk żywiołowych i nieuleczalnych chorób.
Ci zwolennicy akceleracji zakładają optymistycznie, że ludzkość wykorzysta AI w mądry sposób – choć zalew deepfake’ów i dezinformacji sugeruje coś zgoła innego. Film prezentuje ich argumenty jako przeciwwagę dla katastrofistów: AGI nie musi nas zmiażdżyć, może nas wynieść na wyższy poziom ewolucji. Jednak pod spodem kryje się niemal religijna wiara w dobroć natury ludzkiej, co brzmi nieco naiwnie w świecie, w którym infrastruktura AI pochłania energię niczym gigantyczny odkurzacz.
Roher docieka, czy ci entuzjaści sami mają dzieci – i zazwyczaj słyszy odpowiedzi twierdzące. To pewnego rodzaju balsam dla jego lęków, choć wciąż nie rozwiewa wszystkich dręczących go wątpliwości.
Realne bolączki: centra danych wysysają wodę z Zachodu
Nie wszyscy zaproszeni eksperci bujają w obłokach, dyskutując o końcu świata. Dziennikarka Karen Hao (autorka książki „Empire of AI” o OpenAI Sama Altmana), Liv Boeree z podcastu Win-Win oraz profesor lingwistyki obliczeniowej Emily M. Bender sprowadzają dyskusję na ziemię. AI to nie efemeryczne chmury – to fizyczne serwerownie, które pożerają wodę na zachodzie USA, windują rachunki za prąd i opróżniają lokalne zbiorniki retencyjne.
Narracje o technologicznej utopii często pomijają ludzi, którzy już teraz odczuwają negatywne skutki zmian: bezrobotnych czy cyfrowo wykluczonych. Bender kładzie nacisk na postępującą dehumanizację – AI zakłóca nasze życie tu i teraz, a nie w jakiejś odległej o dekadę przyszłości. Te głosy płynące spoza bańki Doliny Krzemowej przypominają brutalną prawdę: obietnice brzmią pięknie w komunikatach prasowych, ale realny rachunek za postęp płacą zwykli śmiertelnicy.
Film w zręczny sposób łączy abstrakcyjne rozważania o AGI z betonowymi, namacalnymi skutkami, udowadniając, że największe zagrożenia wcale nie czekają na narodziny superinteligencji.
Wielka piątka AI: Altman nie uspokaja, Musk się wykręcił
Punktem kulminacyjnym są rozmowy z liderami wyścigu zbrojeń AI – co ciekawe, w tym gronie są sami mężczyźni. Sam Altman z OpenAI, świeżo po narodzinach syna w lutym 2025 roku (którego wychowuje z mężem Oliverem Mulherinem dzięki surogacji), deklaruje: „Nie boję się o przyszłość dziecka w świecie z AI”. Przyznaje jednak otwarcie – jego potomek nigdy nie dorówna sztucznej inteligencji pod względem intelektualnym. „To budzi niepokój, ale taka jest rzeczywistość”. Gdy pada prośba o gwarancję bezpieczeństwa, Altman ucina: „To niemożliwe”. OpenAI chce utrzymać przewagę, więc inwestuje w testy bezpieczeństwa – co Altman podkreśla, szukając szefa bezpieczeństwa za ponad pół miliona dolarów rocznie.
Dario Amodei i Demis Hassabis starają się bronić strategii swoich firm. Elon Musk początkowo wyraził zgodę na udział, ale ostatecznie wykręcił się brakiem czasu, natomiast Mark Zuckerberg od razu odmówił. Roher próbuje docisnąć Altmana do muru, ale bez większego skutku. To pokazuje, że technologiczna elita wie znacznie więcej, niż chce ujawnić, i nie zamierza dzielić się z nami swoją pewnością siebie.
Ironia? Altman sam przyznaje, że ojcostwo „zhakowało mu mózg na poziomie neurochemicznym”, co rzekomo ma mu pomóc w podejmowaniu lepszych decyzji dla dobra całej ludzkości.
Apocaloptimism: jak okiełznać niepowstrzymany pociąg AI?
Film kończy się konkluzją w duchu „apokaloptymizmu” – specyficznej mieszanki grozy i nadziei. Wszyscy rozmówcy zgadzają się co do jednego: rozwoju AI nie da się już zatrzymać. Jak mówi Dario Amodei: „Ten pociąg już nie stanie”. Jakie jest zatem rozwiązanie? Eksperci wskazują na konieczność międzynarodowej koordynacji na wzór traktatów atomowych, pełną przejrzystość działań korporacji, powołanie niezależnego organu regulacyjnego oraz wprowadzenie odpowiedzialności prawnej za produkty AI. Niezbędne są też obowiązkowe oznaczenia treści generowanych przez algorytmy i elastyczne prawo.
Roher nie serwuje nam prostej, jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyszłość dzieci, ale stara się wytyczyć jakąś ścieżkę przetrwania. Recenzje dokumentu są mieszane: jedni chwalą go za rzetelne przedstawienie obu stron konfliktu, inni krytykują jako zbyt zachowawczy i spóźniony – przykładowo serwis The Wrap określił zakończenie jako „generyczną konkluzję rodem z South Parku”. Publiczność na Sundance wyszła z kina wstrząśnięta, a dyskusja w kuluarach wciąż trwa.
Dla nas wszystkich ten dokument to ważne przypomnienie: AI to nie jest odległe science-fiction, ale nasz realny, codzienny dylemat. Warto zarezerwować czas na seans 27 marca.
Źródła: The Guardian (https://www.theguardian.com/film/2026/jan/27/sundance-ai-documentary-daniel-roher), Sundance Institute (https://festival.sundance.org/program/film/6932faeebd8651692360fb29), Variety (https://variety.com/2026/film/news/sundance-ai-doc-1236641352), The Wrap (https://www.thewrap.com/creative-content/movies/the-ai-doc-or-how-i-became-an-apocaloptimist-review), Screen Daily (https://www.screendaily.com/reviews/the-ai-doc-or-how-i-became-an-apocaloptimist-review-navalny-helmer-daniel-roher-co-directs-toothless-ai-study/5213117.article), Hollywood Reporter, Focus Features, IMDb
