Ponad dekadę po spektakularnej wtopie z Fire Phone, Amazon ponownie nabiera ochoty na podbój naszych kieszeni. Nowy projekt o kodowej nazwie Transformer ma być czymś więcej niż tylko kawałkiem plastiku do zamawiania karmy dla psa. Sercem urządzenia zostanie Alexa+, a sztuczna inteligencja ma sprawić, że zakupy staną się niemal odruchem bezwarunkowym. Brzmi to jak spełnienie marzeń Jeffa Bezosa, ale rynkowi wyjadacze już teraz kręcą nosami, wieszcząc powtórkę z rozrywki.

TL;DR

  • Amazon rozwija w jednostce Devices and Services smartfon Transformer oparty na Alexa+
  • Urządzenie może porzucić klasyczne ikony na rzecz generatywnego interfejsu bez App Store
  • Analitycy IDC, w tym Francisco Jeronimo, przewidują rynkową porażkę projektu
  • Kontrowersje budzi historia prywatności Amazonu i agresywne profilowanie reklamowe
  • Za dział sprzętowy odpowiada Panos Panay, który wcześniej budował potęgę Microsoft Surface

Porażka Fire Phone i nowy początek z Transformerem

W 2014 roku Amazon zadebiutował na rynku mobilnym modelem Fire Phone, który kusił bajerami w rodzaju wyświetlacza 3D i funkcji Firefly, pozwalającej kupować przedmioty prosto z obiektywu aparatu. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna: brak sensownego ekosystemu aplikacji i zaporowa cena sprawiły, że telefon zalegał w magazynach. Finansowy kac był bolesny – straty liczono w setkach milionów dolarów, a sam Jeff Bezos musiał gęsto tłumaczyć się przed inwestorami z tej kosztownej lekcji pokory.

Po dwunastu latach od tamtej katastrofy gigant z Seattle wraca do gry z projektem o kodowej nazwie „Transformer”. Za kulisami pracuje nad nim jednostka Devices and Services, czyli ci sami ludzie, którzy dali nam Echo i Kindle. Choć Reuters donosi, że szczegóły dotyczące ceny czy systemu operacyjnego są pilnie strzeżone, sam fakt powrotu do hardware’u budzi ogromne emocje. Amazon na razie nabrał wody w usta, kwitując wszelkie przecieki jako zwykłe rynkowe spekulacje.

Alexa+ i generatywny interfejs w centrum uwagi

Fundamentem Transformera ma być nowa odsłona asystenta – Alexa+, która przejmie rolę głównego nawigatora. Zapomnijcie o nudnej siatce ikon; wizja Amazonu to generatywny interfejs użytkownika, który buduje menu dynamicznie, reagując na nasze potrzeby. Chcesz zamówić transport? Zamiast szukać apki Ubera, po prostu o to prosisz, a bot dzięki umiejętnościom agentycznym samodzielnie ogarnia cały proces bez twojego nadzoru.

Niektórzy widzą w tym inspirację minimalistycznym podejściem znanym z Light Phone, ale doprawioną potężną dawką usług Prime Video i zakupów. Reuters sugeruje, że Transformer może nie być klasycznym smartfonem, lecz specyficznym urządzeniem towarzyszącym, które całkowicie rezygnuje z tradycyjnych sklepów z aplikacjami na rzecz wszechobecnej sztucznej inteligencji. To wpisuje się w szerszy trend, który promuje Google w swoich Pixelach czy Samsung w serii Galaxy zintegrowanej z Gemini.

Eksperci z IDC: koszty i rynek zabiją projekt

Francisco Jeronimo, wiceprezes ds. danych w IDC, nie bawi się w dyplomację i twierdzi wprost:

„Jeśli to ma być telefon, to jest martwy już na starcie”.

Prognozy dla rynku smartfonów na 2026 rok są mało optymistyczne, a tort jest już dawno podzielony między Apple i Samsunga. Nawet chińscy gracze, jak Xiaomi, mają już własne rozwiązania AI, które nie służą wyłącznie do wciskania użytkownikom kolejnych produktów z katalogu Amazonu.

Sytuacji nie poprawia globalny kryzys pamięci RAM oraz chaos w łańcuchach dostaw wywołany napięciami geopolitycznymi i nowymi cłami. Nawet jeśli prace nad Transformerem ruszyły rok temu, koszty produkcji mogą wzrosnąć dwukrotnie, co postawi pod znakiem zapytania opłacalność całego przedsięwzięcia. Jeronimo retorycznie pyta, co Amazon może zaoferować, czego nie mają już inni – dziesięć lat temu ten pomysł nie miał sensu, a dzisiaj wygląda to jeszcze gorzej.

Prywatność pod lupą – Amazon ma z tym problem

Reputacja Amazonu w kwestii ochrony danych osobowych pozostawia wiele do życzenia, co potwierdza przedostatnie miejsce w indeksie Ranking Digital Rights 2025. Kontrowersje wokół kamer Ring, które stworzyły nieformalną sieć nadzoru, oraz wykorzystywanie nagrań z Alexy do celowania reklam, budzą uzasadniony niepokój. Naukowcy z UC Davis udowodnili już, że analiza głosu pozwala algorytmom bezbłędnie określić wiek czy płeć użytkownika, co jest kopalnią złota dla marketerów.

Alexander Gamero-Garrido ostrzega, że smartfon, który nosimy przy sobie 24/7, tylko zwielokrotni te zagrożenia. Amazon posiada już patent na wykrywanie choroby na podstawie tembru głosu, co w połączeniu z usługami Amazon Health pozwoli na agresywne promowanie leków. Choć konsumenci często przehandlowują prywatność za wygodę i niską cenę, to europejskie i kalifornijskie regulacje mogą stać się dla Transformera murem nie do przebicia.

Panos Panay i nadzieje na przełom sprzętowy

Nadzieją dla projektu jest Panos Panay, który od 2023 roku steruje działem Devices & Services. To człowiek, który w Microsoft uczynił z linii Surface obiekt pożądania, stawiając na design i emocjonalny przekaz. Amazon nie próżnuje i niedawno przejął startup Bee AI, specjalizujący się w urządzeniach typu „always-on”, które potrafią w locie tworzyć podsumowania rozmów i zarządzać listami zadań bez dotykania ekranu.

Podczas targów CES 2026 Maria de Lourdes Zollo z Bee rzuciła tajemniczo, że „coś grubego się kroi”. Własny telefon z Alexą dałby Amazonowi pełną kontrolę nad doświadczeniem użytkownika, której brakuje im na iPhone’ach czy Androidzie. Fawaz z University of Wisconsin zauważa, że ludzie potrafią wybaczyć wiele w zamian za realną użyteczność. Pytanie tylko, czy Transformer stanie się hitem, czy skończy jako kolejny eksponat w muzeum nieudanych gadżetów obok Fire Phone?

Źródła:

Wired, Reuters, TechCrunch, Ars Technica, GeekWire, IDC (Francisco Jeronimo)

Najczęściej zadawane pytania