Wyobraź sobie: Siri, symbol Apple, dostaje pod maską silnik od Google. Dokładnie tak się stało – firmy ogłosiły wspólną umowę, w której model Gemini zasili następną wersję asystenta głosowego, debiutującą jeszcze w tym roku. A cena tej transakcji? Jedyny miliard dolarów rocznie, co pokazuje, jak Apple musi nadrobić zaległości w świecie sztucznej inteligencji.

Dlaczego Apple nie radzi sobie z własną sztuczną inteligencją?

Apple, mimo astronomicznej wyceny giełdowej, od miesięcy zmaga się z budową własnych modeli sztucznej inteligencji. Raporty wskazują, że wewnętrzne projekty utknęły w martwym punkcie – zespół nie mógł osiągnąć poziomu konkurentów. Zamiast tego firma początkowo postawiła na współpracę z OpenAI, integrując ChatGPT w ramach inteligencji Apple, ale Siri wciąż wypadała blado w testach. Początkowe funkcje, jak podsumowywanie wiadomości czy generowanie obrazów, nie spełniły pokładanych nadziei, choć później poprawiono sześć kluczowych możliwości.

Tu wkracza Google z modelem Gemini, zwłaszcza po premierze wersji 3 w listopadzie zeszłego roku. Ten krok wstrząsnął rynkiem – OpenAI podobno uruchomiło tryb „code red”, czyli pełną mobilizację, bo Gemini 3 przewyższył rywali w rozumowaniu i obsłudze długich kontekstów. Apple po dokładnej ocenie uznało, że to właśnie ta technologia da najlepszą bazę dla ich modeli bazowych. Ironia losu: firma obsesyjnie dbająca o niezależność musi pożyczyć know-how od partnera, z którym i tak już dzielą miliardy.

Szczegóły umowy: miliard dolarów i wspólne plany

Umowa to wieloletni kontrakt nieekskluzywny, w którym Apple płaci Google około miliarda dolarów rocznie za niestandardową wersję modelu Gemini – donosi Bloomberg i CNBC na podstawie listopadowych przecieków. Wspólne oświadczenie obu firm podkreśla entuzjazm: „Po dokładnej ocenie Apple uznało, że technologia Google dostarcza najbardziej zdolną podstawę dla modeli bazowych Apple i jest podekscytowane nowymi doświadczeniami, jakie to otworzy użytkownikom”. Siri zyska na tym już w pierwszej połowie roku, prawdopodobnie w aktualizacji iOS 26.4.

Google odmówiło dodatkowych komentarzy poza odwołaniem do oświadczenia, Apple podobnie milczy. To nie pierwsza taka transakcja – wcześniej Google płacił Cupertino 20 miliardów dolarów w 2022 roku, by pozostać domyślną wyszukiwarką na iPhone’ach, jak wyszło w procesie antymonopolowym Departamentu Sprawiedliwości USA. Teraz strumień pieniędzy płynie w odwrotnym kierunku, cementując sojusz dwóch amerykańskich tytanów.

Co zmieni się w Siri dzięki Gemini?

Nowa Siri ma być bardziej osobista i intuicyjna – model Gemini obsłuży złożone zapytania, kontekstowe rozmowy i integrację z wyszukiwaniem. Użytkownicy zyskają funkcje jak zaawansowane podsumowywanie treści czy generowanie odpowiedzi w czasie rzeczywistym, wszystko w ramach inteligencji Apple. Premiera później w 2026 roku oznacza, że iPhone’y, iPady i Maki dostaną solidny zastrzyk mocy obliczeniowej, bez potrzeby wymiany sprzętu.

  • Bardziej naturalne rozmowy z asystentem dzięki lepszemu rozumieniu kontekstu.
  • Integracja z chmurą Google, ale z naciskiem na przetwarzanie lokalne.
  • Poprawa w zadaniach kreatywnych, jak pisanie e-maili czy edycja zdjęć.

Krytycy wskazują jednak na ryzyko: zależność od zewnętrznego dostawcy może spowolnić innowacje Apple. Ale na razie to pragmatyczne wyjście – Siri przestanie być pośmiewiskiem w porównaniu z asystentami od Google czy OpenAI.

Sojusz Apple-Google pod lupą: prywatność i antytrust

Apple podkreśla, że inteligencja Apple nadal będzie działać na urządzeniach i w prywatnym przetwarzaniu w chmurze obliczeniowej, zachowując najwyższe standardy prywatności. Dane nie będą przesyłane do Google bez zgody użytkownika, co ma uspokoić tych, co boją się o poufność. Ale czy to wystarczy? W erze rosnącej regulacji taka bliskość budzi pytania – Departament Sprawiedliwości już patrzy na płatności za wyszukiwarkę, a ta umowa tylko pogłębia powiązania.

Z perspektywy rynku to wygrana dla Google, które dzięki Gemini umacnia pozycję w urządzeniach mobilnych (już napędza Galaxy AI w Samsungach). Apple kupuje sobie czas na dogonienie, ale długoterminowo ryzykuje utratę kontroli. Ironią jest, że firma gardząca Androidem musi ratować ikonę ekosystemu technologią od rywala. Użytkownicy? Dostaną lepszą Siri, ale za cenę większej zależności od duopolu.

Źródła: CNET (https://www.cnet.com/tech/services-and-software/apple-picks-google-gemini-to-power-siri/), Google Blog (https://blog.google/company-news/inside-google/company-announcements/joint-statement-google-apple), CNBC (https://www.cnbc.com/2026/01/12/apple-google-ai-siri-gemini.html), Bloomberg (https://www.bloomberg.com/news/articles/2025-11-05/apple-plans-to-use-1-2-trillion-parameter-google-gemini-model-to-power-new-siri), TechCrunch (https://techcrunch.com/2026/01/12/googles-gemini-to-power-apples-ai-features-like-siri), Reuters (https://www.reuters.com/business/google-apple-enter-into-multi-year-ai-deal-gemini-models-2026-01-12)