Na Build 2026 Microsoft nie mówił już głównie o tym, co zrobi z OpenAI. Pokazał własny model MAI-Thinking-1, platformę Solara dla agentów i nowe narzędzia dla Windows. Jeśli ten kierunek się utrzyma, partnerstwo z OpenAI nadal będzie ważne, ale przestanie być jedyną osią strategii firmy.

TL;DR

  • Microsoft ogłosił MAI-Thinking-1 – pierwszy własny model rozumujący z 35 mld aktywnych parametrów.
  • Project Solara to nowa platforma oparta na Androidzie dla agentów AI, rozwijana z Qualcomm i MediaTek.
  • Scout to zawsze włączony asystent oparty na OpenClaw, integrujący się z Microsoft 365.
  • Surface RTX Spark Dev Box z chipem Nvidia Spark RTX trafia do deweloperów AI.
  • Majorana 2 to nowy chip kwantowy z kubitami, które według Microsoftu mają być 1000 razy dokładniejsze od poprzedniej generacji.

MAI-Thinking-1 pokazuje, że Microsoft chce własnej warstwy modelowej

Podczas konferencji Build 2026 Satya Nadella, dyrektor generalny Microsoftu, przedstawił MAI-Thinking-1 jako pierwszy model rozumujący zbudowany od podstaw przez zespół Microsoft AI. Według zapowiedzi firmy model ma 35 miliardów aktywnych parametrów w architekturze MoE i okno kontekstu 128K tokenów. Microsoft twierdzi też, że osiąga wyniki porównywalne z Claude Opus 4.6 w benchmarkach takich jak SWE-Bench Pro.

Najciekawsze nie jest tu jednak samo porównanie benchmarków, tylko polityczny sens tej premiery. Microsoft podkreśla, że model nie powstał przez destylację modeli OpenAI i był trenowany na licencjonowanych danych korporacyjnych. To brzmi jak jasny komunikat: partnerstwo z OpenAI trwa, ale Microsoft nie chce już opierać całej swojej przyszłości AI na cudzym silniku.

Project Solara i Scout mają zamienić AI w warstwę działającą między urządzeniami

Microsoft pokazał też Project Solara, czyli platformę opartą na Androidzie, która ma uruchamiać agentów AI na różnych urządzeniach – od desktopowych hubów po cyfrowe identyfikatory. Firma łączy ten projekt z partnerstwami z Qualcomm i MediaTek, żeby agenty mogły przenosić zadania między sprzętami bez ręcznego przepinania aplikacji.

Obok Solary pojawił się Scout, zawsze aktywny asystent zbudowany na OpenClaw. Microsoft mówi o integracji z Outlookiem, OneDrive i Teams, więc chodzi raczej o pracę w tle niż o kolejny czat w osobnym oknie. Jeśli to zadziała tak, jak firma obiecuje, użytkownik ma przestać „otwierać aplikacje”, a zacząć zlecać zadania agentom. Ambitne, choć to właśnie ten typ zapowiedzi najłatwiej rozbija się później o ograniczenia prywatności, baterii i uprawnień systemowych.

Windows i Surface dostają narzędzia dla deweloperów, nie tylko pokaz slajdów

Wśród bardziej namacalnych ogłoszeń znalazł się Surface RTX Spark Dev Box – mały komputer dla twórców lokalnych modeli AI, wyposażony według Microsoftu w chip Nvidia Spark RTX i 128 GB zunifikowanej pamięci. Urządzenie ma wejść do sprzedaży w USA pod koniec 2026 roku. Dla deweloperów to ważniejsze niż efektowny keynote, bo w praktyce chodzi o to, na czym da się uruchamiać modele lokalnie bez składania stacji roboczej od zera.

Microsoft dorzuca do tego zmiany w samym systemie. Windows 11 ma dostać narzędzia wiersza poleceń Coreutils w stylu Linuksa, lepsze wsparcie dla kontenerów Linux w WSL i nową Intelligent Terminal, która ma przekazywać kontekst agentom AI używanym przez dewelopera. To ruch pod twórców, którzy i tak żyją między Windowsem, Linuksem i chmurą – także w polskich firmach, gdzie WSL od dawna bywa wygodniejszy niż pełna przesiadka na osobną maszynę deweloperską.

MXC i Majorana 2 pokazują dwa różne tempa Microsoftu

W obszarze bezpieczeństwa Microsoft zapowiedział Microsoft Execution Containers, czyli MXC. To mechanizm, który ma ograniczać dostęp agentów AI do zasobów urządzenia. Firma pokazała też OpenClaw Companion App do budowania i zarządzania agentami w środowisku sandbox. Bezpieczne uruchamianie agentów to dziś ważniejszy temat niż same dema, bo agent z dostępem do plików, poczty i kalendarza potrafi narobić szkód szybciej niż klasyczny chatbot.

Na końcu keynote pojawił się Majorana 2, nowy chip kwantowy. Microsoft twierdzi, że zastosowane w nim kubity są 1000 razy dokładniejsze niż w poprzedniej generacji, i liczy na praktyczny komputer kwantowy do 2029 roku. To już inna półka obietnic niż Scout czy Solara. Jedne rzeczy firma może dowieźć w kolejnych aktualizacjach Windowsa, a inne pozostają na razie bardziej deklaracją kierunku niż czymś, co rynek poczuje jutro.

Źródła:

The Verge, CNET, Engadget, GeekWire, Microsoft AI blog, Qualcomm, TechRadar

Najczęściej zadawane pytania