Ponad półtora roku po odejściu z OpenAI Mira Murati buduje swój startup Thinking Machines Lab, zbiera dwa miliardy dolarów inwestycji, a tu nagle współzałożyciele pakują walizki i wracają do starego giganta. Barret Zoph, Luke Metz i Sam Schoenholz lądują z powrotem w OpenAI, ale w tle czai się oskarżenie o poważne przewinienia. Czy to zwykła wojna o talenty, czy coś bardziej brudnego?
Thinking Machines Lab: od hucznego startu do masowego exodusu
Thinking Machines Lab wystartowało we wrześniu 2024 roku pod wodzą Miry Murati, byłej szefowej technologii OpenAI. Startup skupił się na badaniach nad sztuczną inteligencją, przyciągając byłych pracowników OpenAI, w tym Barret Zoph jako dyrektora technologicznego, Luke’a Metza i Sama Schoenholza. W lipcu 2025 roku firma zebrała dwa miliardy dolarów w rundzie seed, prowadzonej przez Andreessen Horowitz, co dało wycenę dwunastu miliardów dolarów. Wydawało się, że to recepta na sukces w gorącej branży AI.
Ale w styczniu 2026 roku zaczęło się sypać. 13 stycznia Fidji Simo, szefowa działu aplikacji w OpenAI, ogłosiła powrót Zopha, Metza i Schoenholza. Dołączą do nich co najmniej dwaj inni pracownicy Thinking Machines. Murati potwierdziła rozstanie z Zophem, a na stanowisko dyrektora technologicznego wskoczyła Soumith Chintala. Źródła donoszą o dalszych odejściach, jak Lia Guy do OpenAI czy Andrew Tulloch do Meta – klasyczny efekt domina w startupie wartym miliardy.
Poważne przewinienia Zopha: złamane zaufanie i obawy o sekrety
Według źródeł z bezpośrednią wiedzą o sprawie, kierownictwo Thinking Machines Lab podejrzewało Zopha o poważne przewinienia jeszcze w zeszłym roku. Incydent ten miał złamać zaufanie Murati i zakłócić współpracę z Metzem. 13 stycznia Murati zwolniła Zopha z powodu problemów wynikających z tamtego zdarzenia, zanim dowiedziała się o jego powrocie do OpenAI. Startup zgłosił wewnętrznie obawy, czy Zoph nie podzielił się poufnymi informacjami z konkurencją – Zoph nie komentuje.
OpenAI kontruje ostro. W wewnętrznym memo Simo stwierdziła, że rekrutacje planowano od tygodni, a Zoph 12 stycznia powiedział Murati o rozważaniu odejścia. Firma nie podziela zarzutów etycznych wobec Zopha. Inne źródło sugeruje, że nie chodzi tylko o niego – w Thinking Machines toczyły się długie dyskusje o kierunku rozwoju produktu i technologii, co mogło przyspieszyć rozłamy. Obie strony odmawiają dalszych komentarzy.
Branża AI: zmęczenie dramatem i niekończąca się wojna o talenty
To nie pierwszy raz, gdy AI wstrząsa podobny skandal. Badacze z czołowych laboratoriów przyznają, że są wykończeni ciągłymi perturbacjami – od wyrzucenia Sama Altmana w listopadzie 2023 roku, zwanego wewnątrz OpenAI „mrugnięciem”, gdzie Murati odegrała kluczową rolę jako ówczesna szefowa technologii. Potem odejścia: Igor Babuschkin z xAI, Daniel Gross z Safe Superintelligence czy Yann LeCun z Meta, współzałożyciel ich laboratorium FAIR.
Wygląda na to, że w świecie miliardowych rund seedowych i gonitwy za sztuczną inteligencją ogólną takie przetasowania to norma. Warto śledzić, dokąd wędrują najlepsi, bo tam rodzą się przełomy. Ale ironia losu: ci sami ludzie, którzy zaczęli przed boomem ChatGPT, teraz muszą znosić nieustanną uwagę mediów. Jak długo wytrzymają, zanim kolejny startup Murati okaże się magnesem na powroty synów marnotrawnych?
Źródła: Wired.com (https://www.wired.com/story/inside-openai-raid-on-thinking-machines-lab/), TheInformation.com, Bloomberg.com, TechCrunch.com, posty na X od @barret_zoph, @ZeffMax i innych
