Wyobraź sobie, że prosisz Gemini o przepis na szybki obiad, a tuż pod listą składników wyrasta oferta promocyjna z pobliskiego marketu. Brzmi jak czarny scenariusz? Dla Google, niekwestionowanego króla cyfrowej reklamy, to po prostu kolejny etap ewolucji. Wiceprezes Nick Fox w rozmowie z Wired wprost przyznaje, że firma nie zamierza rezygnować z wyświetlania ogłoszeń w swojej flagowej aplikacji AI. Choć na razie gigant się nie spieszy, fundamenty pod nową erę „sponsorowanych odpowiedzi” są już kładzione.

TL;DR

  • Google aktywnie testuje formaty reklamowe w trybie AI wyszukiwarki przed ich wdrożeniem w Gemini.
  • Liczba aktywnych użytkowników miesięcznych Gemini wystrzeliła do poziomu 750 milionów.
  • OpenAI wyprzedziło konkurencję, uruchamiając testy reklam dla darmowych użytkowników ChatGPT w USA.
  • Anthropic i Perplexity na razie wycofują się z reklam, stawiając na budowanie zaufania.
  • Według Nicka Foxa kluczem do sukcesu jest dopasowanie reklamy do kontekstu zapytania użytkownika.

Nick Fox otwiera furtkę dla reklam

Wiceprezes Google ds. wiedzy i informacji, Nick Fox, w najnowszym wywiadzie dla Wired rozwiał wątpliwości: firma nie wyklucza wprowadzenia reklam bezpośrednio do aplikacji Gemini. To ciekawy zwrot akcji, bo jeszcze niedawno Demis Hassabis, szef Google DeepMind, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos uspokajał, że takich planów nie ma. Fox tłumaczy jednak, że doświadczenia zbierane podczas testów w klasycznej wyszukiwarce będą fundamentem dla przyszłego kształtu czatbota.

„Spodziewam się, że wnioski z wdrażania reklam w trybie AI w wyszukiwarce bezpośrednio wpłyną na to, co zaproponujemy w aplikacji Gemini”, przyznaje Fox.

Z analiz Google wynika, że użytkownicy nie mają problemu z treściami sponsorowanymi, o ile te idealnie trafiają w ich aktualne potrzeby. Mając dwie dekady doświadczenia w branży, gigant z Mountain View wierzy, że potrafi serwować banery tak, by nikogo nie doprowadzić do szewskiej pasji.

To wyważone podejście mocno kontrastuje z nerwowymi ruchami konkurencji. Google w 2025 roku wygenerowało ponad 400 miliardów dolarów przychodu, opierając swój byt głównie na reklamach w wyszukiwarce, więc może sobie pozwolić na luksus powolnego eksperymentowania bez noża na gardle.

Testy w trybie AI w wyszukiwarce

Zamiast rzucać się na głęboką wodę, Google wybrało bezpieczny poligon doświadczalny – tryb AI (AI Mode) w standardowej wyszukiwarce, który napędza model Gemini. W tym środowisku reklamy są wyraźnie odseparowane od wyników naturalnych i pojawiają się tylko wtedy, gdy algorytm uzna je za faktycznie pomocne. Nick Fox trzyma się tutaj żelaznej zasady: reklamy muszą nieść realną wartość dla pytającego.

Dotychczasowe testy zdają się potwierdzać tę tezę – jeśli propozycja zakupu pasuje do intencji użytkownika, ten w nią klika; w przeciwnym razie po prostu ją ignoruje. To naturalna ewolucja wyszukiwarki, do której zdążyliśmy przywyknąć przez lata. Dzięki takiemu podejściu Google gromadzi bezcenne dane analityczne, nie ryzykując przy tym, że użytkownicy odwrócą się od „czystego” interfejsu czatbota.

„Najpierw tworzymy produkt, który ludzie kochają, a dopiero później zastanawiamy się nad jego monetyzacją. Stać nas na to, bo nasz podstawowy biznes ma się świetnie”, kwituje Fox.

Wzrost Gemini kontra OpenAI

Baza użytkowników aplikacji Gemini spuchła w ciągu roku z 350 milionów do oszałamiających 750 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. To tempo, które robi wrażenie, nawet jeśli zestawimy je z OpenAI, które choć nie chwali się wskaźnikiem MAU, to deklaruje 900 milionów użytkowników tygodniowo w ChatGPT. Obaj giganci stoją przed tym samym dylematem: jak wycisnąć dolary z milionów ludzi korzystających z darmowych wersji narzędzi?

Sam Altman i spółka nie zamierzają czekać – w styczniu OpenAI odpaliło testy reklam w darmowym ChatGPT na rynku amerykańskim (plany Free i Go). Google, dysponując potężnym zapleczem reklamowym, woli stać z boku i wyciągać wnioski z błędów rywala. Fox dyplomatycznie unika oceniania strategii konkurencji:

„Trudno wyrokować, czy to falstart; wszystko zależy od jakości egzekucji – liczy się trafność i szacunek dla prywatności”.

Warto zauważyć, że Gemini rośnie szybciej niż konkurencja od OpenAI, co daje Google komfortową pozycję w negocjacjach z reklamodawcami i pozwala na dłuższą grę na zwłokę.

Osobista inteligencja i prywatność

Funkcja Gemini Personal Intelligence to prawdziwy przełom – pozwala sztucznej inteligencji przeszukiwać Twój Gmail, Zdjęcia czy Kalendarz, by udzielać odpowiedzi skrojonych pod Twoje życie. Fox nazywa to rozwiązanie „świętym Graalem” personalizacji. Jako przykład podaje sytuację, gdy szukał szkieł do gogli narciarskich, a AI samodzielnie sprawdziło prognozę pogody dla kurortu i odnalazło w mailach paragon od jego żony.

Pojawia się jednak kluczowe pytanie: jak wpleść w to wszystko reklamy, by nie wyjść na cyfrowego podglądacza? Choć w samej aplikacji Gemini reklam jeszcze nie uświadczymy, w trybie AI prace nad ich integracją idą pełną parą. Google zarzeka się: Twoje najbardziej intymne dane nie trafią w ręce firm trzecich, a targeting będzie oparty wyłącznie na kontekście rozmowy. „Twoje prywatne informacje pozostaną bezpieczne”, deklaruje stanowczo Fox.

Jeśli chcecie wiedzieć, jak to działa w praktyce, sprawdźcie nasz tekst o Gemini Personal Intelligence. To właśnie ta technologia może stać się fundamentem dla reklam, które nie irytują, bo wiedzą o nas niemal wszystko.

Konkurencja stroni od reklam

Nie wszyscy chcą iść drogą wytyczoną przez Google. Anthropic podczas ostatniego Super Bowl wypuściło spot, w którym wręcz ostrzegało przed destrukcyjnym wpływem reklam na rozwój sztucznej inteligencji. Z kolei Perplexity w lutym wycofało się z własnych testów reklamowych, gdy okazało się, że uderzają one w zaufanie społeczności. Google reaguje na to z lekkim pobłażaniem – w końcu ich systemy reklamowe działają bezawaryjnie od dwóch dekad.

Fox, komentując kampanię Anthropic, stwierdził krótko: „Były całkiem zabawne”. Firma z Mountain View jest święcie przekonana, że przyszłość należy do trafnych reklam w wyszukiwaniu AI. Według nich użytkownicy będą zadawać coraz więcej pytań, co przełoży się na większą liczbę odwiedzonych witryn i sfinalizowanych zakupów – pod warunkiem, że personalizacja będzie stała na najwyższym poziomie.

Firma Aktywni użytkownicy Reklamy w AI czatbocie Status
Google Gemini 750 mln MAU Testy w AI Mode (Search) Potwierdzone plany w app
OpenAI ChatGPT 900 mln WAU Testy w free tier (USA) Wdrożone testowo
Anthropic Claude Brak danych Przeciw (kampania Super Bowl) Brak planów
Perplexity Brak danych Testy wstrzymane Wycofanie się

Zestawienie strategii największych graczy AI w zakresie monetyzacji poprzez reklamy.

Ciekawie wygląda to w zestawieniu z innymi graczami, o czym pisaliśmy w artykule reklamy w ChatGPT i Gemini. Wyścig o portfele użytkowników dopiero się rozkręca.

Źródła: Wired, TechCrunch (wzrost użytkowników Gemini), OpenAI Blog (testy reklam w ChatGPT), Google Blog (Personal Intelligence)

Najczęściej zadawane pytania