Wyobraź sobie partnerkę, która nigdy nie zapomina waszych rozmów, dostosowuje charakter do ciebie i jeszcze przysyła selfie, gdy jej nie ma obok. Lovense na CES 2026 pokazało Emily – pełnowymiarową lalkę z silikonową skórą i sztuczną inteligencją, która ma być czymś więcej niż gadżetem erotycznym. Czy to krok do ery robotycznych relacji, czy tylko sprytny marketing?
Od zabawek Lovense do pełnej towarzyszkii
Lovense, firma znana z erotycznych zabawek sterowanych aplikacją mobilną, na targach CES 2026 w Las Vegas wyszło poza wibratory. Przedstawili Emily, lalkę w naturalnych rozmiarach z realistyczną silikonową powłoką, w pełni ruchomym szkieletem wewnętrznym i ograniczonymi ruchami twarzy – w tym otwieraniem ust dla bardziej naturalnych interakcji. Senior producer CNET, Jesse Orrall, rozmawiał z przedstawicielami Lovense i potwierdził, że fizyczne cechy lalki da się spersonalizować, a całość łączy się przez Bluetooth z ich aplikacją.
To nie przypadek, że debiut wypadł na CES – targach, gdzie rok wcześniej Realbotix pokazało Arię, robota za 175 tysięcy dolarów z miękką skórą i emocjonalnymi zdolnościami, ale skierowanego szerzej, np. do mediów czy opieki zdrowotnej. Emily pokazuje ewolucję: od nowinek do czegoś, co ma budować długoterminowe więzi. Firma podkreśla, że lalka pomaga w budowaniu pewności siebie przez bezosądzające rozmowy i bezpieczną eksplorację intymności – brzmi szlachetnie, ale cena każe się zastanowić, czy to nie eufemizm dla samotnych wieczorów.
Serce Emily: rozmowy, pamięć i uczenie maszynowe
Kluczową cechą nie jest ciało, tylko oprogramowanie. Sztuczna inteligencja Emily prowadzi rozmowy, zapamiętuje poprzednie interakcje i z czasem dostosowuje osobowość do preferencji użytkownika dzięki uczeniu maszynowemu. Nie tylko reaguje na komendy – akumuluje doświadczenia, co ma tworzyć wrażenie rosnącej bliskości. Przez aplikację możesz gadać z nią zdalnie, a ona nawet wyśle wygenerowane przez AI selfie na żądanie.
Orrall z CNET nie zdążył przetestować czatu na miejscu, ale executives Lovense zapewniali, że to działa płynnie. Chmura pamięci przechowuje dane, a aktualizacje osobowości przez internet (tzw. OTA) pozwalają na ewolucję charakteru. Wyobraź sobie: dziś nieśmiała, jutro zadziorna – wszystko bez cenzury. W erze, gdzie aplikacje randkowe zapominają matchy po tygodniu, Emily to upgrade, który pamięta każdy szczegół. Tylko pytanie, czy nie okaże się zbyt pamiętliwa.

Cena, dostępność i szerszy trend robotów intymnych
Emily nie jest tania: kosztuje od 4000 do 8000 dolarów, zależnie od customizacji – od wyglądu po cechy charakteru. Wysyłka planowana na 2027 rok, a już teraz możesz wpłacić 200 dolarów depozytu na liście oczekujących na stronie Lovense. To część ekosystemu firmy, gdzie hardware spotyka software w jednej platformie – zapowiedź, jak potrwają relacje człowiek-maszyna.
Porównując do Arii z 2025 roku, Emily jest tańsza i prostsza, ale bliższa codziennemu użyciu. Trend jest jasny: z CES 2025 na 2026 roboty erotyczne ewoluują od ciekawostek do osobistych asystentek. Lovense pozycjonuje to jako companionship, nie tylko sex tech, ale granica się zaciera. Fascynujące? Może. Niepokojące? Zdecydowanie – bo gdy AI wychodzi poza ekran, pytanie brzmi: kto tu kogo programuje?
Co to oznacza dla nas?
Emily sygnalizuje zmianę: sztuczna inteligencja staje się cielesna i pamiętliwa, co zaciera linię między gadżetem a partnerem. Lovense mówi o budowaniu pewności przez judgment-free connection, ale czy to nie zachęta do ucieczki od realnych relacji? W 2026 roku, gdy samotność rośnie, takie produkty trafiają w czuły punkt – i portfel.
Z drugiej strony, technologia pędzi: od silikonowej skóry po chmurową pamięć, to solidny krok. Tylko oby nie skończyło się jak w filmach sci-fi, gdzie maszyna przejmuje kontrolę. CES pokazuje kierunek – personalizowane AI wszędzie, nawet w sypialni. Warto obserwować, bo Emily to nie koniec, a dopiero początek fali.
Źródła: CNET (https://www.cnet.com/tech/services-and-software/ces-2026-emily-sex-robot-with-memory/), Lovense.com (https://www.lovense.com/interactive-ai-robot-sex-doll), Engadget (https://www.engadget.com/lovense-launches-an-ai-companion-doll-at-ces-170000490.html)
