Kolejne media idą do sądu z OpenAI i Microsoftem, ale tym razem stawka nie sprowadza się tylko do odszkodowania. Pozew Seattle Times i Newsday uderza w sam mechanizm trenowania modeli na cudzych tekstach — także tych schowanych za paywallem.

TL;DR

  • Pozew złożono 4 września 2026 w sądzie federalnym w Nowym Jorku (sprawa 1:26-cv-07644)
  • OpenAI i Microsoft oskarżono o scraping artykułów, także za paywallem, do treningu ChatGPT i Copilot
  • Według pozwu ChatGPT miał odtworzyć 88 słów z nagrodzonego tekstu Seattle Times o Boeingu 737 MAX
  • Wydawcy żądają odszkodowań oraz zniszczenia zbiorów treningowych i modeli zawierających ich treści
  • Sprawa wpisuje się w falę pozwów rozpoczętą m.in. przez The New York Times w 2023 roku

Co Seattle Times i Newsday zarzucają OpenAI oraz Microsoftowi

The Seattle Times Company i Newsday LLC złożyły 4 września 2026 roku 38-stronicowy pozew w U.S. District Court for the Southern District of New York. Według skargi OpenAI, powiązane z nim podmioty i Microsoft miały systematycznie pobierać setki tysięcy artykułów z serwisów obu wydawców, w tym także treści dostępne wyłącznie po opłaceniu subskrypcji. W pozwie pada też zarzut omijania zasad robots.txt oraz branżowych ograniczeń dotyczących automatycznego pobierania treści.

Zdaniem wydawców te materiały trafiły potem do zbiorów treningowych używanych przy ChatGPT, Microsoft Copilot i funkcjach AI w Bing. Sedno sporu jest proste: redakcje twierdzą, że ich teksty posłużyły do budowy produktów komercyjnych bez zgody i bez wynagrodzenia. Alan Fisco, prezes i dyrektor generalny Seattle Times, napisał w memo do pracowników, że to obrona własnej pracy, na którą firma wydaje miliony dolarów rocznie.

Jakie dowody opisuje pozew i czego domagają się wydawcy

W pozwie opisano test, w którym ChatGPT po otrzymaniu samego tytułu i adresu URL miał wygenerować 88 kolejnych słów identycznych z reportażem Seattle Times o katastrofach Boeinga 737 MAX. To ważny fragment skargi, bo nie chodzi już tylko o ogólne „uczenie się na danych”, ale o zarzut odtwarzania konkretnych fragmentów tekstu. Podobne przykłady, według powodów, mają dotyczyć także materiałów Newsday.

Seattle Times i Newsday domagają się odszkodowań, a także nakazu zniszczenia kopii ich utworów, zbiorów treningowych i modeli AI zawierających te materiały. Skarga powołuje się na naruszenie prawa autorskiego, DMCA i przepisów dotyczących znaków towarowych. Microsoft, według cytowanych doniesień prasowych, zadeklarował gotowość do rozmów, choć sama firma miała być zaskoczona pozwem.

Jak ten pozew wpisuje się w serię sporów OpenAI z wydawcami

To nie jest odosobniona sprawa, tylko kolejny front wojny między wydawcami a firmami rozwijającymi generatywną AI. W 2023 roku pozew przeciwko OpenAI złożył The New York Times, a później do sądów poszły też inne redakcje i grupy prasowe. Równolegle część rynku wybrała inną drogę: umowy licencyjne. Tak zrobiły m.in. Associated Press, News Corp czy Axel Springer.

Ten kontrast jest dziś chyba najciekawszy. Jedni próbują wywalczyć zapłatę w sądzie, drudzy negocjują dostęp do archiwów przy stole. Według wcześniejszych informacji ujawnionych przez OpenAI trzy takie umowy miały przekraczać łącznie 300 mln dolarów. Spór toczy się więc nie tylko o prawa autorskie, ale też o to, kto będzie miał pozycję do dyktowania warunków na rynku treści.

OpenAI odpiera pozew Apple o tajemnice handlowe pokazuje, że firma regularnie trafia pod presję prawną z różnych stron. Tutaj jednak chodzi o sam fundament szkolenia modeli językowych.

Co sprawa Seattle Times i Newsday może zmienić dla rynku treści

Jeśli sąd uzna, że masowe pobieranie artykułów do treningu modeli narusza prawa wydawców, skutki mogą wyjść daleko poza ten jeden pozew. Taki wyrok wzmocniłby rękę redakcji negocjujących licencje i podniósł koszt budowy kolejnych modeli. Dla firm AI to byłby sygnał, że era „najpierw zbierz dane, potem się zobaczy” robi się coraz mniej wygodna.

Dla wydawców sprawa ma jeszcze jeden wymiar: chodzi o obronę modelu, w którym ktoś finansuje reporterów, redaktorów i drogie śledztwa, a ktoś inny nie może po prostu potraktować tego jak darmowego paliwa. W Polsce ten temat też nie jest abstrakcyjny, bo lokalne redakcje od dawna szukają sposobu, jak monetyzować treści poza reklamą. Wyrok może ustawić zasady gry na lata, zwłaszcza wokół pytania, czy fair use obejmuje hurtowy scraping do treningu LLM-ów.

Pisarze wydali pustą książkę. To radykalny protest przeciwko AI pokazuje, że podobne napięcie rośnie też poza prasą — po stronie autorów książek i innych twórców.

Najczęściej zadawane pytania