Wyobraźcie sobie firmę od wełnianych sneakersów, ulubionych przez tech-bros z Doliny Krzemowej, która nagle stwierdza: dość obuwia, teraz budujemy infrastrukturę pod duże modele językowe. Allbirds właśnie to zrobiło, ogłaszając rebranding na NewBird AI – a rynek, w typowym dla siebie amoku, napompował ich akcje o 582 procent w zaledwie kilka godzin.
TL;DR
- Allbirds sprzedaje markę obuwniczą za 39 mln USD i stawia wszystko na AI compute
- Rebranding na NewBird AI zakłada model biznesowy GPU-as-a-Service
- Spółka pozyskała 50 mln USD na zakup jednostek przetwarzania graficznego
- Kurs akcji wystrzelił o 582 procent, zmieniając spółkę w typowy meme stock
- Firma oficjalnie rezygnuje ze statusu benefit corporation i misji ekologicznej
Nagły zwrot: z butów prosto w objęcia AI
Allbirds, marka kojarzona dotąd z minimalistycznymi sneakersami z wełny merino, ogłosiła 15 kwietnia drastyczną zmianę kursu. Zamiast walczyć o stopy klientów, firma zamierza teraz budować fundamenty pod sztuczną inteligencję, zmieniając nazwę na NewBird AI. Decyzja ta zapadła tuż po tym, jak na początku miesiąca sfinalizowano sprzedaż praw do marki obuwniczej za 39 milionów dolarów na rzecz American Exchange Company.
Informacja o transformacji wywołała na giełdzie prawdziwe trzęsienie ziemi, a kurs akcji do południa poszybował o 582 procent. Inwestorzy rzucili się na papiery wartościowe, skuszeni wizją wejścia w sektor obliczeń wysokiej wydajności, gdzie deficyt mocy przerobowych jest obecnie najbardziej palącym problemem. Allbirds przekonuje, że eksplozja popularności rozwiązań typu generative AI stworzyła lukę rynkową, którą zamierzają wypełnić swoimi nowymi zasobami.
Rozwój i adopcja sztucznej inteligencji stworzyły bezprecedensowe zapotrzebowanie na wyspecjalizowane obliczenia o wysokiej wydajności, z którymi rynek sobie nie radzi – czytamy w oficjalnym komunikacie spółki.
Jak Allbirds z giganta stała się cieniem siebie?
Jeszcze kilka lat temu Allbirds było wyceniane na 4 miliardy dolarów i uchodziło za symbol sukcesu modelu DTC. Założyciele, Tim Brown i Joey Zwillinger, stworzyli markę, którą dumnie nosili Barack Obama czy Leonardo DiCaprio, promując zrównoważoną produkcję i nowozelandzką wełnę. Debiut giełdowy w 2021 roku przyniósł im 303 miliony dolarów, a przychody w 2022 roku sięgnęły imponujących 305 milionów dolarów.
Sielanka nie trwała jednak długo, a twarde lądowanie nastąpiło szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał. Do 2024 roku przychody stopniały do 190 milionów, a straty pogłębiły się do 93 milionów dolarów, co zmusiło firmę do zamknięcia wszystkich sklepów stacjonarnych w USA. Wartość akcji spadła o 99 procent od historycznego szczytu, stając się podręcznikowym przykładem na to, jak szybko wypala się marketingowy hype, gdy brakuje rentowności.
Obecna wyprzedaż aktywów obuwniczych ma być ostatnią deską ratunku, która sfinansuje ten karkołomny zwrot akcji. Akcjonariusze mają zatwierdzić transakcję w przyszłym miesiącu, co formalnie otworzy drogę do dystrybucji środków i rozpoczęcia działalności w sektorze technologicznym.
Plany NewBird AI: GPU jako usługa i chmura
Strategia NewBird AI opiera się na dostarczaniu mocy obliczeniowej w modelu GPU-as-a-Service (GPUaaS). Mówiąc po ludzku: firma chce kupować potężne jednostki przetwarzania grafiki i wynajmować je podmiotom, które trenują własne modele AI, ale nie chcą inwestować we własne serwerownie. W dalszej perspektywie spółka marzy o stworzeniu pełnoprawnej chmury obliczeniowej, zaprojektowanej od podstaw pod kątem uczenia maszynowego.
Choć Allbirds nie jest pierwszą firmą, która próbuje podpiąć się pod trend AI, skala tego przeskoku zakrawa na absurd. Przejście od produkcji ekologicznych butów do zarządzania farmami serwerów brzmi jak żart, ale rynek najwyraźniej uwierzył w narrację o krytycznym braku mocy obliczeniowej. Niektórzy analitycy z przekąsem porównują to do końcówki lat 90., kiedy dodanie końcówki „.com” do nazwy firmy potrafiło podwoić jej wycenę w jeden dzień.
W komunikacie prasowym podkreślono, że ten ruch pozwoli na głęboką integrację z ekosystemem sztucznej inteligencji. Jednocześnie brak konkretnych wypowiedzi ze strony zarządu na temat technicznych aspektów przedsięwzięcia budzi uzasadnione wątpliwości co do ich realnych kompetencji w tak wymagającej branży.
50 milionów na start i rezygnacja z ekologii
Paliwem dla nowej działalności ma być 50 milionów dolarów pozyskane w ramach pożyczki konwertowalnej od anonimowego inwestora instytucjonalnego. Całość tych środków ma zostać przeznaczona na zakup nowoczesnych układów GPU oraz budowę niezbędnej infrastruktury sieciowej. Z dokumentów złożonych w SEC wynika, że te fundusze mają zagwarantować błyskawiczny start operacyjny NewBird AI jeszcze w tym roku.
Najbardziej gorzkim elementem tej transformacji jest zmiana statusu prawnego z public benefit corporation na zwykłą korporację nastawioną wyłącznie na zysk. Allbirds, które budowało całą swoją tożsamość na ochronie środowiska i etycznej produkcji, oficjalnie wyrzuca te wartości do kosza. W świecie, gdzie priorytetem stały się krzemowe czipy, merino i zrównoważony rozwój przestały mieć znaczenie dla tabel w Excelu.
Obecnie akcje spółki zachowują się jak typowy meme stock – ogromna zmienność, gorące dyskusje na Reddicie i spekulacje na platformie X napędzają kurs. Serwis Ars Technica słusznie przypomina przypadek Long Island Iced Tea, firmy, która w czasie poprzedniej bańki zmieniła nazwę na Long Blockchain, by niedługo potem zniknąć z rynku w atmosferze skandalu.
Bańka AI czy desperacki strzał?
Pivot Allbirds to kwintesencja obecnego szaleństwa, w którym każda firma próbuje dopisać sobie „AI” do portfolio, byle tylko przyciągnąć kapitał. Redakcje TechCrunch i Wired nie zostawiają na tym pomyśle suchej nitki, pisząc wprost o akcie desperacji i próbie wejścia do gry bez żadnego doświadczenia. Z kolei Bloomberg trzeźwo zauważa, że 50 milionów dolarów to w tej branży zaledwie drobne na waciki, podczas gdy giganci tacy jak Microsoft czy Google inwestują w infrastrukturę dziesiątki miliardów.
Moim zdaniem mamy do czynienia z klasycznym meme stockiem na sterydach, gdzie krótkoterminowy entuzjazm całkowicie przesłonił fundamenty biznesowe. Nawet jeśli NewBird AI uda się uruchomić swoje serwery, konkurencja ze strony Nvidii czy wyspecjalizowanych graczy pokroju CoreWeave może ich zmiażdżyć w przedbiegach. To raczej próba uratowania resztek kapitału przed nieuchronnym bankructwem niż przemyślana strategia technologiczna.
Historia uczy, że tak radykalne zmiany profilu działalności rzadko kończą się sukcesem. Rynek sztucznej inteligencji jest już mocno przegrzany, a transformacja producenta wełnianych butów w dostawcę mocy obliczeniowej to prawdopodobnie szczyt ironii, jaki zobaczymy w 2026 roku.
Źródła:
The Guardian, TechCrunch, Ars Technica, Wired, New York Times, Bloomberg, oficjalna strona IR Allbirds (ir.allbirds.com)
