Anthropic wyłączyło Fable 5 i Mythos 5 ledwie kilka dni po premierze jednego z modeli. Powód nie leży w awarii ani zmianie strategii, tylko w dyrektywie eksportowej wydanej przez Departament Handlu USA. Problem w tym, że zablokowanie jednego dostawcy nie sprawia nagle, że podobne możliwości znikają z rynku.
TL;DR
- 12 czerwca 2026 Anthropic wyłączyło Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich użytkowników po dyrektywie eksportowej rządu USA
- Modele miały zaawansowane zdolności w cybersecurity i biologii, czyli obszarach podwójnego zastosowania
- Fable 5 miał dodatkowe zabezpieczenia, a administracja USA uznała, że można je obejść i dojść do możliwości Mythos 5
- Bruce Schneier i Tarah Wheeler ocenili w wypowiedziach dla mediów, że podobne możliwości pojawią się u konkurencji i w open source
- Ponad 100 osób z branży cybersecurity podpisało list otwarty krytykujący blokadę
Dlaczego Anthropic wyłączyło Fable 5 i Mythos 5
12 czerwca 2026 Anthropic opublikowało oświadczenie, w którym poinformowało o dyrektywie eksportowej wydanej przez Departament Handlu USA. Z komunikatu firmy wynika, że chodziło o zawieszenie dostępu do Fable 5 i Mythos 5 dla cudzoziemców, w tym także części pracowników działających na terenie USA. Firma wyłączyła oba modele dla wszystkich klientów, uznając to za najprostszy sposób na zachowanie zgodności z przepisami.
To ważny detal, bo globalna blokada nie wynikała wprost z tego, że każdy użytkownik był objęty zakazem. Była decyzją operacyjną Anthropic. Dyrektywa pojawiła się trzy dni po publicznej premierze Fable 5, a według relacji firmy wcześniejsze rozmowy z Białym Domem nie przyniosły wyjątku pozwalającego utrzymać usługę choćby częściowo.
The US government, citing national security authorities, has issued an export control directive to suspend all access to Fable 5 and Mythos 5 by any foreign national, whether inside or outside the United States, including foreign national Anthropic employees.
The net effect of…
— Anthropic (@AnthropicAI) June 13, 2026
Co według Anthropic potrafią Mythos 5 i Fable 5?
Mythos 5, pokazany przez Anthropic w kwietniu 2026, miał wyróżniać się zdolnością do wykrywania luk w oprogramowaniu i tworzenia exploitów. To właśnie ten podwójny charakter — użyteczny dla obrońców, ale także dla atakujących — firma sama opisywała wcześniej na swoim blogu. W tle pojawia się też biologia, czyli drugi obszar, który amerykańskie władze traktują jako szczególnie wrażliwy.
Fable 5 było wariantem z dodatkowymi ograniczeniami. Anthropic twierdziło, że model ma zabezpieczenia ograniczające niektóre odpowiedzi w cybersecurity i biologii. Administracja USA uznała jednak, że guardrails można obejść, a więc dostęp do Fable 5 mógłby w praktyce prowadzić do rezultatów zbliżonych do Mythos 5. I właśnie na tym opiera się sens całej blokady.
Co Tarah Wheeler i Bruce Schneier mówią o skutkach blokady?
Tarah Wheeler, chief security officer TPO Group, oceniła, że założenie, iż konkurenci Anthropic nie zbudują podobnych możliwości, jest krótkowzroczne. Jej argument jest prosty: jeśli jedna firma doszła do takiego poziomu, inne albo są blisko, albo już mają podobne narzędzia, tylko nie pokazują ich publicznie.
Podobnie brzmi stanowisko Bruce’a Schneiera, związanego z Harvardem i University of Toronto. W cytowanych przez media wypowiedziach Schneier przekonywał, że open source też dogania takie systemy, zwłaszcza przy odpowiednim użyciu promptów. Tyle że w tym miejscu dobrze zachować ostrożność: w szkicu pojawia się teza o horyzoncie „6–24 miesięcy”, ale bez precyzyjnego przypisania do jednego źródła. Bezpieczniej więc powiedzieć, że według ekspertów mowa raczej o miesiącach niż latach.
Jak branża cybersecurity odpowiedziała na decyzję USA?
Według szkicu ponad 100 osób z branży cybersecurity podpisało list otwarty do administracji USA. Główna teza tego sprzeciwu jest dość czytelna: blokada może uderzyć głównie w zespoły obronne, które legalnie używają takich modeli do testów i audytów, a niekoniecznie zatrzyma rozwój podobnych narzędzi poza USA.
W tym kontekście przywołany został też Chris Wysopal z Veracode. Sens jego argumentu jest taki, że samo ryzyko technologii nie rozstrzyga sprawy. Pytanie brzmi, czy to ograniczenie naprawdę działa, czy tylko spowalnia tych, którzy próbują łatać systemy szybciej od napastników. Szkic dodaje jeszcze, że OpenAI rozwija własne narzędzia skupione na cybersecurity, co wzmacnia wniosek, że rynek nie zamierza czekać.
Co ta blokada oznacza dla firm w Polsce i co dalej?
Dla firm i instytucji w Polsce korzystających z narzędzi Anthropic sprawa jest dość przyziemna: dostęp do dwóch najbardziej wrażliwych modeli po prostu zniknął. Jeśli ktoś testował ich użycie w audytach bezpieczeństwa albo badaniach, musi wrócić do starszych modeli lub sięgnąć po konkurencyjne usługi. To może oznaczać opóźnienia, zwłaszcza tam, gdzie liczy się czas reakcji na podatności.
Jednocześnie sprawa wykracza daleko poza samą usługę Anthropic. W tle są napięcia geopolityczne i obawy Waszyngtonu dotyczące transferu zaawansowanych zdolności poza USA. Digicat opisywał już wcześniej wątek podejrzeń Białego Domu wobec Chin: Biały Dom podejrzewa dostęp Chin do Mythos. Na dziś wiadomo tyle, że Anthropic dalej rozmawia z administracją USA, ale szybkiego powrotu modeli nie widać.
Źródła:
Anthropic.com/news/fable-mythos-access, Forbes, Wired, CNBC, BBC, InfoSecurity Magazine
